Jak uszczęśliwić psa - Cesar Milan

Pogromcy duchów na tylnych łapach

The Face - Dog fish par oddsockSlalom między nogami biegnącego właściciela oraz łapanie dysków w pozycji stojącej (na tylnych łapach) najbardziej podobały się publiczności podczas III kwalifikacji Dog Chow Disc Cup 2009 w Sopocie.

Największą furorę – podobnie jak w ubiegłym roku – zrobił Wiesław Krasowski z Lexusem. Ten 47-latek jest samoukiem. Tym razem nauczył Lexusa tańca na tylnych łapach i łapania z tej pozycji dysków. Jak to osiągnęli? – Była zima, nie bawiliśmy się frisbee, więc wymyślałem zabawy. W pewnym momencie pies stanął na tylnych łapach – opowiada Wiesław Krasowski. Trik zachwycił publiczność. Wiesław Krasowski wystąpił w rytm muzyki z filmu „Ghost Busters” („Pogromcy duchów”), na sobie miał jeansową kamizelkę z czarnym napisem na plecach „Wiesław i Lexus”. – Uszyłem ją z nogawek starych spodni, nasze imiona też sam wyszyłem – mówi.
Wysoki poziom zaprezentowały Karolina i Negra z Polski oraz Lucka i Dixi z Czech.

Dla Magdaleny Ćwiąkały z Wrocławia i jej owczarka węgierskiego mudi były to trzecie zawody. – W Chorzowie zajęłam trzecie miejsce w klasie starters, mój Skye to horoskop pies z ADHD, frisbee, agality to dla niego za mało. Ta rasa świetnie się sprawdza dzięki uważności, skupieniu na przewodniku – tłumaczy Magdalena Ćwiąkała.
Zwycięzcy poszczególnych dyscyplin spotkają się podczas krajowego finału zawodów, który odbędzie się 6 września w Warszawie. I tak jak w Sopocie, na zakończenie rzucą w stronę publiczności talerzyki frisbee. – Może dla osoby, która złapie dysk, będzie to początek pięknej przygody – mówi Dariusz Radomski, trener dogfrisbee i flyballu, organizator zawodów dogfrisbee. (KG), fot. Łukasz Głowala
 


Źródło: http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art6036,pogromcy-duchow-na-tylnych-lapach.html

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
Jedna odpowiedź do “Pogromcy duchów na tylnych łapach”
  1. kochankamontusia 28 maja 2010

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *