Jak uszczęśliwić psa - Cesar Milan

Pies i Sylwester

Rokrocznie ukazują się statystyki o ofiarach petard, sylwestrowych fajerwerków, strzałów. Rzadko kto jednak wspomina, że huki te są wyjątkowo niebezpieczne także dla zwierząt. Psy reagują lękiem na takie sytuacje – gdy słyszą wystrzały, biegną na oślep albo prezentują zachowania odstraszające, np. szczekają.

Strach

Już od maleńkości należy psa przyzwyczajać do hałasu. A tak czy siak na czas sylwestrowy – najlepiej już kilka dni przed 31 grudnia – należy umieścić legowisko psa np. w łazience – to zwykle najcichsze miejsce w mieszkaniu. Drzwi powinno się zostawić otwarte, to pozwoli psu przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Paradoksalnie najlepszym sposobem na uspokojenie psa jest… nicnierobienie w jego kierunku. Nie trzeba go pocieszać, przytulać, głaskać, uspokajać. To sygnał, że dzieje się coś strasznego. Dopiero w chwili, gdy zaprzestaniemy zwracać uwagę na psa, ten poczuje, że wszystko jest w porządku. Zdarza się jednak, że mimo usilnych starań czworonóg nadal wykazuje reakcje stresowe. Wówczas niezbędne są konsultacje z weterynarzem, który na ogół przepisuje odpowiednią dawkę lekkich środków uspokajających.

 

Zabawa

Są i takie psy, dla których Sylwester kojarzy się z zabawą. Uwielbiają biegać za światełkami, „łapać” fajerwerki. Niestety, często może skończyć się to tragicznie. Niespodziewana eksplozja może wywołać szok (a w konsekwencji doprowadzić do zawału serca, szczególnie u mniejszych psiaków) albo spowodować poparzenia. W drugim przypadku należy obniżyć temperaturę ciała psa, obmywając zimną wodą poparzone miejsca, a następnie należy smarować ranę kilka razy dziennie maścią z wyciągiem z aloesu i witaminy E. Jeśli jednak poparzenie obejmuje więcej niż 25% powierzchni ciała, zimna woda może wywołać szok i pogorszyć stan. Dlatego w takich sytuacjach najlepiej skontaktować się z weterynarzem. Ponadto, niezależnie od stopnia poparzenia, należy niezwłocznie zdjąć psu obrożę, ponieważ nader często zdarza się, że pies wskutek takich ran puchnie. Mając obrożę na szyi, może się udusić.

W sylwestrową noc powinniśmy stanąć na wysokości zadania i – chyba jak w żaden inny dzień w roku – zachować się jak odpowiedzialni przywódcy stada.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
3 komentarze do “Pies i Sylwester”
  1. Mop obrotowy 18 stycznia 2013
  2. melon 6 czerwca 2013
  3. Julia 8 lipca 2014

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *