Jak uszczęśliwić psa - Cesar Milan

Dlaczego pies zakopuje smakołyki i zabawki?

Czy Twój pies często zakopuje w ogródku kości, smakołyki a nawet zabawki? Czy kiedyś znalazłeś kość pod swoją poduszką lub za poduszkami na sofie? A może pies próbuje „na niby” zakopać ciastko pod dywanem?

Większość dzisiejszych zachowań psów ma korzenie w dawnych czasach i historii ich ewolucji. Kiedyś jedzenia nie zawsze było pod dostatkiem. Po udanym polowaniu, cokolwiek pies jadł, zawsze chował część przed padlinożercami a nawet przez innymi członkami stada. Kiedy pies znów był głodny lub nie udało mu się niczego upolować, wracał do swojego „schowka” i mógł zjeść resztki.

Czasem polowanie było na tyle skuteczne, że pokarmu było zbyt dużo do spożycia podczas jednego posiłku. Psy zakopywały jedzenie na okres głodu. Piach chronił zdobycz przed bezpośrednim nasłonecznieniem oraz pomagał zachować jej świeżość.

Możesz zastanawiać się dlaczego Twój pies nadal praktykuje takie zachowanie, skoro każdego dnia ma pełną miskę? Stare nawyki pozostają, więc nawet u naszych udomowionych psów wciąż występuje naturalny instynkt przetrwania. W rzeczywistości wiele gatunków zwierząt regularnie robi zapasy. Wiewiórki ukrywają żołędzie, lamparty zawieszają upolowaną ofiarę na drzewie, by skonsumować ją później, a my ludzie magazynujemy w spiżarniach konserwy i inne produkty o dłuższym terminie przydatności do spożycia.

Normalne jest, że Twój pies zmodyfikował wykształcony przez lata instynkt gromadzenia i oprócz jedzenia może także zakopywać w ogródku zabawki lub chować smakołyki pod dywan. Jeśli chęć zakopywania staje się obsesyjna, spróbuj ograniczyć mu ilość zabawek i kości do jednej. Przecież w danej chwili jest w stanie bawić się tylko jedną rzeczą i gryźć jedną kość na raz. Upewnij się też, że każdego dnia pies ma wystarczająco dużo ćwiczeń i stałych aktywności, co pozwoli zachować go zdrowym, szczęśliwym i zrównoważonym.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *