Jak uszczęśliwić psa - Cesar Milan

Czy rozumiesz swojego psa?



ZAKLINACZ PSÓW – Cesar Millan
Proste  metody rozwiązywania problemów Twojego psa
(fragmenty książki)

Czy rozumiesz swojego psa?

Jakiego sposobu komunikacji używasz, porozumiewając się ze swoim psem? Czy błagasz go o to, żeby do ciebie przyszedł, podczas gdy on nie słucha, goniąc za wiewiórką z sąsiedztwa? Czy mówisz pieszczotliwie do swojego pieska po tym, jak uciekł z twoim ulubionym pantoflem, który bezskutecznie starasz się odzyskać? Czy z całej siły krzyczysz na swojego psa, chcąc żeby zszedł z mebla, a on tylko patrzy na ciebie jak na wariata? Jeśli któryś z powyższych przykładów dotyczy również ciebie, to znaczy, że techniki, jakimi się posługujesz, są nieskuteczne. Wiesz, że nie powinieneś wykłócać się z psem, ale po prostu nie znasz innej metody komunikacji. Jestem tu po to, aby ci powiedzieć, że jest znacznie lepszy sposób.

A może są inne sposoby?

Czyż nie byłoby prościej, gdyby istniał uniwersalny język zrozumiały dla każdego gatunku? Pewnie myślisz, że nie ma takiej możliwości. Nawet ludzie nie mówią jednym językiem! To prawda, lecz ten fakt przez całe stulecia nie powstrzymał ludzi od podejmowania prób znalezienia wspólnego języka.

Jeśli ludzie mogą wymyślać wspólne języki, to czy nie udałoby się stworzyć sposobu na porozumiewanie się z innymi gatunkami? Czy nie możemy nauczyć się takiego języka, który każde stworzenie rozumiałoby tak samo?

Poznaj język psa – energię

Mam dla was dobrą wiadomość – z przyjemnością oznajmiam, że uniwersalny język dr. Dolittle istnieje! I to nie ludzie go wymyślili. Jest to język, którym mówią wszystkie zwierzęta, włącznie z gatunkiem homo sapiens. Co więcej, wszystkie zwierzęta rodzą się z instynktowną znajomością tego języka. Nawet ludzie rodzą się z jego biegłą znajomością, ale o nim zapominamy, ponieważ od dzieciństwa przekonuje się nas, że słowa są jedynym sposobem komunikacji. Jak na ironię, nawet sądząc, że nie potrafimy już się porozumiewać tym językiem i tak go przez cały czas stosujemy. Nawet o tym nie wiedząc, wyrażamy się w tym języku przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu! Inne gatunki zwierząt nas rozumieją, chociaż my możemy nie wiedzieć, jak zrozumieć te zwierzęta. One potrafią odczytywać nasz przekaz wyraźnie i jasno, nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy, że wysyłamy komunikaty!

Prawdziwie uniwersalny, międzygatunkowy język to energia.

Naturalne instynkty

Tym, co mnie zawsze zdumiewa w świecie zwierząt, jest fakt, że nawet jeśli drapieżnik jest niedaleko, inne zwierzęta wiedzą, czy można bezpiecznie przebywać w pobliżu, czy nie. Wyobraź sobie, że ktoś ci przedstawia człowieka, o którym wiesz, że jest seryjnym mordercą. Czy potrafiłbyś zrelaksować się w jego obecności? Oczywiście, że nie! Ale gdybyś był innym rodzajem zwierzęcia żyjącego na tej planecie, prawdopodobnie umiałbyś wyczuć, czy ten seryjny morderca właśnie grasuje w poszukiwaniu ofiary, czy po prostu się relaksuje. Zwierzęta natychmiast dostrzegają, kiedy drapieżnik roztacza energię polowania, czasami nawet jeszcze na długo przed tym, jak faktycznie go zauważą. My, ludzie jesteśmy tak bardzo głusi na te energetyczne niuanse, że naszym zdaniem tygrys zawsze jest niebezpieczny, nawet jeśli przed chwilą zjadł stupięćdziesięciokilogramowego jelenia i z pewnością jest w znacznie większym stopniu zmęczony niż podstępny. Jednak z chwilą, gdy jego brzuch jest pusty, staje się innym zwierzęciem – emanuje instynktowną energię przetrwania. Nawet twoja podwórkowa wiewiórka wyczuje tę subtelną różnicę. A jednak jesteśmy ślepi na to, co w świecie zwierząt jest wyraźnym, czerwonym światłem ostrzegawczym.

Język energii nie kłamie

Jedną z najważniejszych rzeczy wartych zapamiętania jest to, że wszystkie zwierzęta z twojego otoczenia – zwłaszcza te, z którymi dzielisz życie – odczytują twoją energię chwila po chwili, przez cały dzień. Oczywiście, możesz mówić wszystko, co ci przyjdzie do głowy, ale twoja energia nie może kłamać i nie robi tego. Możesz krzyczeć do upadłego na swojego psa, żeby zszedł z tapczanu, ale jeśli nie wysyłasz energii przywódcy – jeśli gdzieś w głębi duszy wiesz, że pozwolisz mu tam zostać, o ile zwierzę będzie cię odpowiednio długo błagać – to pies z pewnością sprawdzi, czy rzeczywiście jesteś absolutnie pewny swojego zdania. Pies będzie siedzieć na twoim tapczanie tak długo, jak długo mu się spodoba. On dobrze wie, że z twoich krzyków nic nie wyniknie.

Twój pies nieustannie cię obserwuje i odbiera twoją energię. Odczytuje również mowę ciała. Psy wykorzystują mowę ciała jako jeden ze środków komunikacji. Jednak ważne, by zapamiętać, iż ona również jest funkcją wysyłanej przez nie energii. Energia zasila mowę ciała, zaś z drugiej strony – mowa ciała wzmacnia energię. Te dwa elementy są ze sobą ściśle powiązane.

Pies to nie człowiek

Pierwsze niewłaściwe założenie, jakie przyjmuje w odniesieniu do swoich psów wielu klientów, jest podobne do nieporozumienia, jakie zdarza się mężczyznom w relacjach z kobietami – i jedni, i drudzy zakładają, że umysły stron pracują dokładnie w taki sam sposób. Większość miłośników zwierząt usiłuje kontaktować się ze swymi pupilami, wykorzystując psychologię człowieka. Bez względu na rasę, z jaką mają do czynienia – czy to owczarek niemiecki, dalmatyńczyk, cocker-spaniel, czy golden retriever – tacy ludzie patrzą na wszystkie psy jak na pokrytych sierścią czteronogich ludzi. Wydaje się, że takie uczłowieczanie zwierzęcia jest całkowicie naturalne, ponieważ ludzka psychika jest dla nas podstawowym układem odniesienia. Wychowywano nas w przekonaniu, że świat należy do ludzi i powinien funkcjonować zgodnie z naszą wolą. Jednak pomimo całej naszej inteligencji, nie udało się nam skorygować Matki Natury.

Zmysły psa: po kolei

Psy doświadczają świata poprzez węch, wzrok oraz dźwięk – dokładnie w takiej kolejności. Ważne jest, żeby o tym pamiętać, jeśli mamy zamiar poprawnie się z nimi komunikować. Nigdy nie zapominaj mojej recepty: nos, oczy, uszy. Powtarzaj to sobie w taki sam sposób, w jaki ja powtarzam moim klientom, dopóki nie staje się to dla nich w pełni naturalne.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
2 komentarze do “Czy rozumiesz swojego psa?”
  1. Jerzy 31 sierpnia 2010
  2. monia 11 marca 2012

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *